Fotoblog | Robert Danieluk | Panie i Panowie to tylko fotoblog... | 2004 - 2010  
Robert Danieluk / Fotograf/ Fotoblog
blog / portfolioinfo + kontakt  / flickr / ARTlove.pl - fotografia ślubna

01-12-09 / Śledziu / Warszawa / (9)


Skaner do serwisu... :/




04-12-09 / Ursus / Warszawa / (3)


Stare negatywy, stare czasy.




06-12-09 / Agnieszka i Sebastian II / Fotograf / (4)


Zimno było, ale daliśmy radę :)




08-12-09 / КальЯн - Радыяктыўны сьнег / Video / (5)


Chłopaki z Białorusi dobrze kombinują!




09-12-09 / Deyna Arena / Warszawa / (5)


Jak usiądę to uwierzę.




10-12-09 / Białoruś / Białoruś / (3)










To dobry czas aby powspominać i pojechać.




15-12-09 / Syneczku / Warszawa / (7)


Tatuś dziś w Warszawie.




16-12-09 / Poranek na placu / Warszawa / (8)




Poranek. Plac Zawiszy:
Moja ulica murem podzielona
Świeci neonami prawa strona
Lewa strona cała wygaszona
Zza zasłony obserwuję obie strony




18-12-09 / “Auschwitz” / Polska / (6)


“Auschwitz” 2005 - czyli łapię się za głowę i zapada cisza.




20-12-09 / Zapach / Warszawa / (5)






Pierwsza połowa grudnia.




23-12-09 / Łucja / Warszawa / (2)


W tej gierce nie mam z nią szans.




24-12-09 / Wróbel pyta / Warszawa / (6)


Święta. Wróbel ma rację, dlaczego podczas świąt nie ma śniegu?




26-12-09 / Rok kolejny, rok następny / 2009 / (3)


Kończy się rok, a ja się sam pytam: Robert jakie jest Twoje ulubione zdjęcie, które w tym roku najbardziej Ci się udało, może nawet spodobało?. Bardzo ciężka sprawa. Jeśli ktoś od razu może takie swoje wskazać to chyba mu zazdroszczę. W ogóle wybranie tych trzynastu zdjęć było bardzo trudne. Z czasem nabiera się dystansu do swoich prac. Ja nie wiem, które. Dla mnie większość tych fotek to pocztówki z tego co widzę. Ten rok zaczął się zupełnie inaczej, niestety. Fotografie z przełomu roku są wypełnione nieznanym uczuciem. Fotografowanie - 01.jpg - szpitalnego pokoju (jeszcze nie wiedziałem, że Zorka, którą dostałem od Dziadka jest uszkodzona) było...nieuniknione. Z perspektywy czasu cieszę się, że je zrobiłem. Nadal myślę o tym co zarejestrowałem, kiedy tylko nie mogę zasnąć.

Who wants to live forever
Who wants to live forever....?


Wszystko w życiu człowieka się zmienia. Nawet zima każdego roku jest inna, zapach miasta inny. Patrzę w niebo i też jak by jest inne. Któregoś lutowego dnia zrobiłem zdjęcie - 02.jpg - na przystanku Plac Narutowicza. Cholernie spodobał mi się ten widok. Dziesiątki ludzi na przystanku i tramwaj. Kiedy zmienia się miejsce zamieszkania, trzeba wchłonąć całym sobą nowe miejsce. Ta sytuacja stała się tym początkiem. Któregoś dnia zacząłem poznawać miejscowe. Czasem mam ochotę wejść w ich życie i witać się każdego dnia. W lutym ukończyłem ASP w Gdańsku, przejechałem na tej trasie prawie 40,000 km.

Groza i protest - 03.jpg - pod Halą Banacha (Ochota). Czy Pan mnie psztryknął? Jeśli tak ja zaraz umrę! Mój Ojciec walczył w 1920 roku! Pan mnie psztryknął?. Marzec był kolejnym miesiącem wielkiego powrotu do miejsca gdzie pozostawiłem swoje najmłodsze lata dzieciństwa. Niestety niektóre miejsca już na zawsze straciły to coś. Nie tak się umawiałem, nie tak miało być.

Boże jak tu cicho..., ktoś powiedział. To - 04.jpg - była połowa kwietnia. Razem ze znajomymi pojechaliśmy do zamkniętej zony czarnobylskiej. Nie ukrywam, ale było to spełnienie jednego z moich marzeń. Tak mam świra na punkcie tego miejsca. Chciałbym tam kiedyś wrócić i spojrzeć na to miejsce inaczej, dogłębniej. Bądź co bądź był to wyjazd bardzo inspirujący i niekoniecznie musi się to przekładać na szeroko pojęte rzeźbienie. Często we śnie powracam do tych opuszczonych mieszkań i pustych zarośniętych uliczek. No jednak, żeby nie było po prawie roku powrócił - 05.jpg - Doktor Radyacja. Miałem nawet pomysł by go zostawić w Prypeci w postaci pozostawionej fotografii, gdzieś w zgliszczach radioaktywnego skansenu. Nie mogłem to miejsce mnie przerosło swoją formą.

Balony na Dworcu Centralnym - 06.jpg - to widok bardzo sympatyczny. Bo niby co tu więcej pisać? Za trzy lata Euro 2012, a tu nadal mentalna komuna. Mimo wszystko bardzo lubię Centralny! W przeciwieństwie do KDT - 07a.jpg - które 21 lipca 2009 przestało "istnieć". Zjadłem jedną kanapkę i pojechałem zrobić parę zdjęć. Wszyscy robili zdjęcia, ale czemu się dziwić? Policja szturmuje, zadymiarze nawalają kamieniami, a ja w środku. Puszczają gaz, śpiewają hymn, modlą się. Wojna pierwyj sort! To ważna chwila dla wyglądu Warszawy. Tu była jedynka z tego zdjęcia w Polska The Times. Warto było tam być i to przeżyć.

Lipcowy ciepły dzień - 07b.jpg - w Muzeum Powstania Warszawskiego jest wielki gość. Dalajlama XIV. Muszę wam powiedzieć, że to zdjęcie mi się podoba. Tak podoba, bo dzięki aparatowi byłem tak blisko niego. Bez całego mur-tabunu BOR-u, który lubi zasłaniać VIP-a (ochrona Dalajlamy była bardzo miła). Ciężko mi to opisać, ale podczas fotografowania wyczuwałem niesamowitą energię jaka emanowała z tego człowieka. Uśmiechnięty, spokojny, pomocny. Po wizycie czułem wielkie podekscytowanie.

Panorama Warszawy - 08.jpg - widziana z kopca Powstania Warszawskiego. W tym roku przeżyłem całą uroczystość od A do Z. Dla wielu ludzi całe te Powstanie to farsa, może i mają wiele racji, ale proszę za rok spojrzeć na uśmiechy i to coś w oczach wielu kombatantów. Widok niesamowity i pełen szacunek z mojej strony!

Jak to jest, gdy wchodzisz w moją głowę
Co tutaj jest typowe, z tobą jest od nowa
Porównaj to z nami, czarnych słońc milionami
Czy warto jest, czy warte to wszystko
By czynić upadek
Porównaj to z resztą, wybierz drogę najlepszą


Z czasem przybywa więcej pracy i zajęć, które nie pozwalają na tak częste wrzucanie zdjęć i wpisów na fotobloga (co zresztą mnie cieszy). Warszawa, Łódź, Praga, Zamość. W każdym z tych miejsc spotkania z ludźmi i nowe zdjęcia. Radość - 09.jpg - czy jakaś moją tęsknota za czymś co pozostaje w pamięci i jest bardzo odległe - 10.jpg - dlatego szukam, rejestruję i napawam się procentem tego czego mi brakuje. Opuszczone dodaje sił i odpręża. Nowe fotografie - 11.jpg - czy - 12.jpg - spacery po mieście. Nigdy nie skończy się poszukiwanie tego co uznajemy za wartościowe i docelowe. Ten rok był bardzo owocny, pracowity i inspirujący. Jaki będzie ten nowy? Zobaczymy za rok :)





27-12-09 / Kierunek / Polska / (2)


W bagażniku był aparat, po drugiej w nocy widok na Warszawę, ogromny księżyc gdzieś między warszawskimi wieżowcami. Niebo bez chmur i Wielka Niedźwiedzica na środku. To lubię.







    

www.flickr.com
Robert Danieluk's items Go to Robert Danieluk's photostream


Kontakt
0 600 247 191
robert.danieluk (at) gmail.com

Strony
Danieluk.net

Artlove.pl
Blog

Kategorie
Warszawa (847)
Trójmiasto (111)
Polska (77)
Podlasie (44)
Białoruś (36)
Ukraina (35)
Industrial (32)
Video (26)
Tekst (14)
Rosja (10)
Polaroid (9)
Łódź (7)
Komórka (6)
Czechy (5)
Fotograf (5)
Lublin (3)
Zamość (2)
Fotomontaz (1)
Berlin (1)
2008 (1)
2009 (1)


Creative Commons License


© Robert Danieluk
1998/2004-2010
Fotograf warszawski
Fotografia ślubna
Fotograf weselny
Fotograf Warszawa
Fotograf Ochota
Archiwum
2010
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


Fotoblogi
bednarczyk
brzoskowski
chudkiewicz
dąbrowski
doborzynska
dobryszycka
galas
gomulicki
grzędziński
gumowski
jezierski

jakubowski
jarosz
kowalski
kołaczek
markoff
miazga ola
miazga piotr
milach
miller
morawicki
myakishev
kycia
orantek
petrosan
poczivalov
pogoda
prugar
reppel
strychnin
słowiński
stasiuk
soboń
sojka
spierzak
szczerbik
szuba
tomasik
twoserge
twoserge OLD
watt matt
wawrzyczek
wittman
zastróżny
żdżarski
Nakarm głodne dzieci!