Fotoblog | Robert Danieluk | To tylko fotoblog...  

Wróć


300 wpis. Wyprawa na Białoruś była tyle zaplanowana co zjawić się odpowiedniago dnia po wizę, i na stacji w Mińsku. Przedostać się bezpiecznie prze granice (ten wspaniały pociąg relacji Terespol-Brześć za 1 euro). Tam szybko pobiec na pociąg jadący gdzieś na Ural i być tam.

Następnego dnia rano z Mińska przedostać się na daleką wieś. Kawał drogi, do tego mróz i dużo śniegu. A drogi na Białorusi są odsnieżane tak jak kto chce. Mróz nieźle trzaskał.

Na tyle tego busa stojącego przed przejazdem kolejowym napisałem pare brzydkich słów, w kierunku władzy. Ale pewnie ten kierowca nie skuma o co chodzi.

Dalej już tylko zwiedzać małe miastecka i ogrom zapuszczonych wsi. Jak widać, a ja średnio to rozumiem by tak inwestować w swoje zęby. Pani na Poczcie była bardzo wesoła. W sumie to pierwszy raz na ich Pocztę zawitał obcokrajowiec (ja pionier!). A te kobiety co tam przesiadują na plotkach bedą miały o czym gadać: O, Ty z Polszy?!

Przed każdym ważniejszym budynkiem stoi on. Wielki, czasem patrzący (tylko gdzie?), wskazujący ręką, Lenin. Lubie kolekcjonować na zdjęciach Leniny. Tam ich dużo. I nie mówcie przy nich, że są fajne, strasze...to źle sie skończy. Wierzcie mi.

Na wsi był spokój. Ten autobus to iście wyjęty z Ukrainy. Ciekawe po co on tam stał? Ale można poczuć sie chwilke jak mały chłopczyk i wbić sie do środka. Poudawać, że jest sie kierowcą...

W domach mimo, że na dworzu prawie -10 st.C było bardzo ciepło. Zapomniałem jak ta Babcia ma na imie, ale lubi odwiedzać swoich sąsiadów i tam przesiadywać na piecu. A jak ubranie szybko schnie!

A ten Pan opróżniał się koło drogi. Niestety nadal jest modne wucetowanie gdzie popadnie. Ale im chyba to w ogólnie nie przeszkadza. Mróz, jest potrzeba. Spróbujcie na trzeźwo ;)

Jednak tam daleko na wsiach odbiera tylko państwowa radiowa "jedynka" jak i telewizja. Możemy posłuchać jak Pan "Ł" opowiada tyle ciekawych spraw. A najgorsze, że Ci ludzie go słuchaja. Telewizja kłamie.

Niebo z samego rana, zimowa mgła. To cały urok Polesia.

Dodam jeszcze, że życie płynie tam wolno i spokojnie. Ja chyba bym tak nie mógł.

Głowa ciężka. Samogon ciężka sprawa. Chwile musiałem podumać dlaczego te sople złamały prawa fizyki.

To miasto zrobiło na mnie największe wrażenie. Największa mieścina na Białorusi która była najbliżej zamkniętej Zony Czarnobylskiej. Takiego przejawu radzieckości nigdy nie widziałem. Lenin stoi, mega wielki sierp&młot. Plakaty siejące radziecką propagendę ("Za Białoruś!"). Dom jakiegoś młodego aktywisty, gdzie na szczęscie mieli normalny kibel. Dom handlowy siejący pustką i poczucie, że wszędzie jest radyacja (podoba mi sie to słowo).

Przed wyjazdem zaplanowałem sobie, że bede chciał pojechac jak najbliżej Czarbobyla od strony Białoruskiej (legalnie, bez kosztów). Niestety nie wiedziałem co tam będzie. No ale pan Milicjant wyskoczył ze swojej budy i oznajmił, że to koniec drogi. Dalej nie można sie dostać bez kwitów. Powiedział, że jest tam jeszcze jedna wieś w której żyją ludzie. Ja bym sie bał.

Szkoda, że zdjęciem nie można pokazać dzwięku. Tam za stacją było kino "Wostok". Kierownik zapodawał z głośnika radziecką muzyke estradową. Niby nic gdyby nie niosła się ona na pół wsi. Obrzydliwe.

Kolejny nocleg udzielił ksiądz prawosławny Igor, inżynier. Za czasów radzieckich nie mógł nim zostać. Teraz pracuje w dwóch cerkwiach, w Mińśku i Gorodzieju.

Nieświż. Chyba tak to sie tłumaczy. Koło budynku ratusza wiszą przodownicy pracy. Dojarka, traktorzysta czy drwal. Nad nimi, sierp&młot z napisem: Chwała Pracy.

Fabryka cukru. W całej wsi ostro śmierdziało. To smród gnijących buraków.

"Droga na Brześć" (i wszystko jasne)


Śnieg, Leniny, ruble, alkohol, 5dni, 2500km mróz, SenQ&Sierjoża.
Białoruś polecam.  





zikanen.wordpress.com | 14.01.2009, 14:00 | IP 79.189.105.3
Przy niektórych zdjęciach można by napisać "... nie tak dawno w Polsce ..."

tw | 16.11.2006, 19:45 | IP 195.93.60.100
Dzien dobry, szukam informacji o miasteczkach Sidorowce i Dzitryki (w okolicy Lidy) i okolicach. Interesuja mnie zdjecia i informacje oraz muzyka z lat 1939 do teraz.

MarCo | 25.10.2005, 20:28 | IP 62.87.215.83
Zaczyna to trochę "iść" w stronę fotoreportażu "Oto Ameryka" To dobra strona!
(to też częściowa odpowiedź na pytanie "...jak byś pokazał zachodni kraj...") Powodznia i Pozdrawiam. 1marso@interia.pl

nick | 27.06.2005, 09:55 | IP 83.26.246.142
a pytaliscie chociaz towarzysze czy ludzie tam byli szczesliwi... bo u nas w polszi jakos nie za bardzo - a taki zachod sie porobil ze hay way... ;-P

Tavarisz Stalin | 06.02.2005, 13:59 | IP 83.31.217.252
my sie znamy panie Robert (słowa klucze do naszej wspólnej przeszłości: płucko, Koczek, Minoga, pinglarz, metro itp itd)

no wrażenie te zdjęcia zrobiły na mnie bo są dobre, po prostu są sklimacone i przesycone profesjonalizmem... a pamietam jak zaczynałeś od fotek kwiatków na parapecie...

kiedys stworzysz nowy styl i markę fotografii, jestem tego pewien...

jestem swoją drogą ciekaw jak bys pokazał jakis zachodni kraj w takim reportażu?

iHasta la tiempo proximo, en Varsovie o en la Reth!

Senq | 03.02.2005, 23:02 | IP 62.121.92.161
Dobrze! a potem nasadze Ci na zad ten traktor ok? :)

Aleksandr Lukas | 03.02.2005, 23:01 | IP 195.50.4.174
Polacy! Na bacznosc! Wycieczka do strefy Czarnobulskiej kosztuje traktora. Jak kupicie u mnie traktora, zaprowadze was tam zadarmo, no moze jeszcze jakich 300 $ z kazdego zapotrzebuje. Musicie reklamowac mnie w Polsce i rozklejac moje portrety w czasie wyborow prezydenckich. Bo ja zwycieze. Slawa mnie! Slawa Aleksandrowi Grigoriewiczowi Lukaszence!

krrap | 03.02.2005, 16:55 | IP 83.31.185.23
senq! obłożymy się ołowiem i walimy głebiej w zonę! 8P przywieziemy pamiatki dla..sam wiesz kogo ;)

ktor | 02.02.2005, 19:43 | IP 158.75.18.169
pozazdroscic

oczywiscie | 02.02.2005, 19:06 | IP 80.140.27.27
swietny fotoreportaz, sam niedlugo wybieram sie w te strony, jestem wielce ciekaw rosiji & co. :)

fociarz warszaw | 02.02.2005, 17:17 | IP 82.210.153.143
Bomba
:D
super foty

zwawyzbik | 02.02.2005, 16:49 | IP 193.219.28.144
no no.. jestem pod wrazeniem. Tak blisko a tak daleko..

ak | 02.02.2005, 16:32 | IP 83.30.91.162
Imponująca wycieczka, podobnie jak zdjęcia. No cóż - Lenin żyje i ma się chyba dobrze :) Jeszcze do niedawna niedaleko mojego domu stałego jego popiersie przy byłej radzieckiej szkole, ale niestety teraz gdzieś ten posąg zginął :/

kicz/pepe | 02.02.2005, 16:09 | IP 80.53.166.202
hehefascynujace. tez bym chetnie pojechal. za tydzien jedziemy ze znajomymi do lwowa, i to mi sie wydawalo wyprawa na wschod. naiwniak! :)

burkinafasoo | 02.02.2005, 14:46 | IP 83.27.230.19
kurde przeraza mnie to:( balbym sie tam pojechac... kurde ja wole "cukierkowy" zachod

wojtasphotos | 01.02.2005, 22:18 | IP 80.55.171.70
świetne zdjęcia. a lenin i łukaszenka wiecznie żywi, co? :)

asterluk | 01.02.2005, 20:05 | IP 212.76.33.75
niezla eskapada...jesli chodzi o mnie to ja tez nie rozumiem tych zebowych ozdob :) no i lekkie przegiecie z tym leninem i sierpem&mlotem ale coz tak juz tam maja...nam tez zostawili po sobie pamiatke i teraz szpeci nam centrum stolicy :)...podobaja mi sie te foty...a jak to bylo z tymi soplami?

sinar | 01.02.2005, 19:23 | IP 83.31.142.224
Ciekawy reportaz. Dla nas to jak za jakas zelazna kurtyna czy raczej kilkadziesiat lat wstecz. Mozna sobie porownac i zobaczyc w jaki dobrym bycie zyjemy ;)

PS. Wg mnie tez Nieswiez.

fiLOLOg | 01.02.2005, 19:10 | IP 62.121.102.92
hhmm... ciekawa ta bialorus... fascynujacy ten swiat :) ale chyba tez troszke smutny.. chociaz im to taknaprawde nie przeszkadza... wydaje mi sie ze oni lubia to co maja.. poprostu =']

krwawy_roman | 01.02.2005, 19:00 | IP 83.31.242.196
"Nieświż" - a nie czasem Nieśwież? W każdym razie ja bym obstawiam że Nieswież ;)


Creative Commons License


© Robert Danieluk 2004-2012