Fotoblog | Robert Danieluk | Panie i Panowie to tylko fotoblog... | 2004 - 2012  
Robert Danieluk / Fotograf/ Fotoblog
info / danieluk.net / flickr / ARTlove.pl  

Na kolanie pisane
03-05-2011 / Rosja / Link / (6)

Konrad przedwczoraj wyjechał, dziś jest już w domu. Wiec kontynujemy wyjazd w dwójkę. Za 49 rubli (5zl) wybraliśmy sie w podróż koleją bajkalska. Jeden wagon pasażerski (klasa obszczaj), wagon towarowy i wagon z drewnem. Wszyscy na tej trasie znają swoje imiona. Jurij, Sasza i Andrirj w dresach.  Piwko, wódeczka, muzyka, nasionka (o tym to książkę napisac można, narodowy zwyczaj wpieprzania tych slonecznikowych ziarenek). Odcinek 90km pociąg z prędkością 15-20km/h pokonuje w ~6h. Po jeden stronie Bajkal, po drugiej skaly. I kilkanascie tuneli. Maszyniscie dałem w łapę i przez kilkanaście kilometrów jechałem na samym przedzie lokomotywy. Mogłem do końca trasy, ale było cholernie zimno. Potem zaprosił mnie na cukierki i ciepły czaj. Widoki oszalamiajace. 

Port Baikal szybko zasnął.

Dziś będzie siódma noc z rzędu w innym łóżku. W tej podróży ma to swoje ogromne plusy. Od spania na dworcach po dziwny hotelik w którym można poczuć dawne czasy, a Pani od pilnowania była aktorka tego spektaklu.

Od kiedy wrócił plecak w moje ręce nabralem nowej siły.

Jutro pociąg do Moskwy. 5100km w 80h. Będzie ciekawie i bliżej domu. Bo tęskno. 





Transsib
08-05-2011 / Rosja / Link / (4)


Gdzieś miedzy Krasnojarskiem, a Nowosybirskiem. Kolej Transsyberyjska to wielka przygoda i z tym nie ma nawet co dyskutować. Los chciał byśmy spędzili ją w towarzystwie robotnikow uzbecko-kirgiskich. Ludzie Ci wprowadzili na ten czas w nasze życie inna kulturę. I cholernie sie cieszę, że wysiedlismy. Nie dał bym rady jechać z nimi kolejna noc. Skwar i odór jaki panował w pociagu klasy trzeciej był w pewnym momencie kresem mojej wytrzymałości. Kiedy otworzylismy okno na ich ciemnych twarzach było widać rodzaj pewnego zniesmaczenia połączonego z szokiem. Mamy tu swoją teorie, ze im ciepłej tym bardziej luksusowo. Skwar, duszno, a Ci w swetrach i czapkach. Brak mi słów. 

W Moskwie byliśmy tuż przed świtem piątego dnia podróży. Dawno branie prysznica nie sprawiło mi tak dużej radości. 

Jutro w Moskwie "Dzień Pabiedy" wejść na Plac Czerwony zdecydowanie sie nie uda, ale kto tam to może wiedzieć? Jestem przeca w Rosji. 





Dzień Pabiedy
11-05-2011 / Rosja / Link / (2)


Ropy pod dostatkiem.

Moskwa fajne miasto, generalnie.




Biały
12-05-2011 / Rosja / Link / (0)


Miasto kontrastów. Połączenie pięknych socrealistycznych detali z nadzieją na nowoczesność. Jednak gołym okiem widać jak bardzo Moskwa jest europejska w porównaniu z miastami na wschodzie, nie mówiąc już o dalekim wschodzie z moim ulubionym Władywostokiem.

Jutro już w pełni po polsku.





Transsiberian (cz.1)
13-05-2011 / Rosja / Link / (6)

Powrócony. Polsza pełną gębą. Kraj najpiękniej wschodzącego słońca.



Przez najbliższe kilka dni (jeśli tylko zapał pozostanie ten sam) w skrócie będę opisywał moją podróż szlakiem Koleji Transsyberyjskiej. Prawie miesiąc, prawie 19,000 km, prawie 7,500km przejechanych koleją. Resztę stanowią samoloty, taksówki, metra, autobusy, statki i nasze nogi.


Konrad i ja / Mateusz i ja

Pomysł na odbycie takiej podróży zrodził się w szkolnej ławce. W zasadzie siedząc obok Konrada wyobrażałem sobie nasze wspólne zdjęcie na Placu Czerwonym. Obok zdjęcie z Mateuszem. Z czasem przyszły nowe wizje, czas i waluta. Będąc tam byliśmy gotowi do dalszej podróży. W trakcie wyskoczyła nam Mongolia, ale za to byliśmy dłużej na Syberii. Coś za coś :)

Warszawa - Moskwa















Przez znane miasta i przejście graniczne, po 18 godzinach dojechaliśmy do Moskwy (Moskwa Białoruska). Mało przyjemna aura, nieprzespana noc w dusznym i trzęsącym pociągu. Te nocne dźwięki i trzaski w pociągu zawsze obdarzają mnie uczuciem zbliżającej się śmierci. Nie wiem dlaczego? Zostawiliśmy bagaże i pojechaliśmy metrem na Plac Czerwony. Znów w metro, po bagaże i na lotnisko. Tam czekała mnie najkrótsza noc w moim życiu.

Następny przystanek: Władywostok





Transsiberian (cz.2)
14-05-2011 / Rosja / Link / (7)

Władywostok

























Dolecieliśmy do Władywostoku o pierwszej w nocy czasu moskiewskiego. Na miejscu był już późny poranek. Pierwsze chwile z tym miastem od razu mi uświadomiły, że na mapie naszego wyjazdu będzie to miejsce wyjątkowe.

Portowe miasto, pełne importu i exportu. Tory kolejowe, azjatyckie twarze, rozwój i chaos. Po prostu daleki wschód. Miałem nawet wrażenie, że ten cały nieporządek panujący tam jest integralną częścią tego miasta. Szczególnie jazda autobusem, soczewka Rosji.

Jeśli tylko była by taka możliwość, chętnie bym tam wrócił. W skrócie.





Transsiberian (cz.3)
15-05-2011 / Chiny / Link / (1)

Pekin









Pierwsze chwile w Pekinie, oddech egzotyką. Dopiero tutaj poczułem, że faktycznie jestem daleko od domu. Byłem tak mile zaskoczony, tak pełen sił. Pekin o czym pisałem jest miastem szalenie nowoczesnym co oczywiście nie "zabija" starej kultury, starych dzielnic czy jakiejś bliżej mi nieznanej magii. Wzrost gospodarczy i siła, pnie w góry wieżowce i portfele. Podczas pobytu sam do końca nie wiedziałem co chciałbym tu sfotografować. Zapis widzianej rzeczywistości. Ot co.

Wracając do samego szlaku kolei transsyberyjskiej, nie będę się zagłębiał w historię szlaku, etapy budowy czy ilość wagonów w składzie, ale o sam klimat. Sam szlak dzieli się zasadniczo na trzy etapy. Pierwszym głównym jest oczywiście szlak transsyberyjski. Umownie z Moskwy do Władywostoku. Drugi to kolej transmongolska, jak nazwa wskazuje, przez Mongolię do Pekinu. Trzeci to szlak transmandżurski, do Pekinu omijając Mongolię. My chcieliśmy dojechać koleją z Pekinu do Moskwy. Połączenie kultur, światów, a wszystko to tak doskonale zawarte w koktajlu transsyberyjskim.





Transsiberian (cz.4)
16-05-2011 / Chiny / Link / (2)

Pekin






















Transsiberian (cz.5)
17-05-2011 / Chiny / Link / (7)

Pekin



















Pekin w 30 smakach.

Z muzyką lepiej smakuje.





Transsiberian (cz.6)
18-05-2011 / Chiny / Link / (2)

Pekin i okolice









Koniec opowieści o Pekinie, dobrym jedzeniu, wiosennym deszczu. Wielkim murze, skrytych rzeczach za murem. Setką chińskich małych toalet, chłopaków w mundurach i świecie podróbek podróbek. Połączenie nowoczesności z kulturą. Wspaniale.

Wsiadamy w samolot do Irkucka, jeszcze nie wiedziałem, że mój plecak został w Pekinie. Czy aż tak mu się tam podobało?





Transsiberian (cz.7)
19-05-2011 / Rosja / Link / (3)

Bajkał

Bajkał (ros. Озеро Байкал) – jezioro tektoniczne w Azji, zwane "Błękitnym okiem Syberii" lub "Syberyjskim morzem", położone na terytorium Rosji (Syberia) w Republice Buriacji i Obwodzie irkuckim. Jest ono najstarszym i najgłębszym jeziorem na świecie, a ponadto - pod względem powierzchni - drugim jeziorem w Azji i siódmym na świecie (wikipedia)

I tak też jest, że wielu ludzi kończy swoją jazdę ową koleją właśnie tutaj. Niestety tak było 70 lat temu i na szczęście dziś. Pierwszy widok Bajkału zapiera dech w piersiach, drugi oddech także, świeże zimne powietrze, tak jak jego piękna, przejrzysta i zimna woda. W pierwszych chwilach naszego spotkania, pokryty lodem.

Mieliśmy szczęście bo pojutrze ten lód zamienił się w wielki śnieg, który zaatakował prawie całe województwo.





Transsiberian (cz.8)
20-05-2011 / Rosja / Link / (1)

Bajkalskie wody







Ujście Bajkału do Angary. Tubylcy.





Sentymentalnie
22-05-2011 / Polska / Link / (3)




Długo trzeba było czekać na ten dzień kiedy to Ania i Konrad (który jeszcze chwilę temu był z nami na Syberii) powiedzieli sobie TAK. Wódeczka z kolegami ze szkolnej ławki, była wyjątkowo dobra :) zdrówka kochani!

A pod nimi Zuzia na małym drewnianym molo, na którym spędziłem wiele mazurskich letnich dni z Łukaszem. Nie było mnie tam z 9 lat. To miejsce i klimat naszych pomysłów, wpłynął na moje życie, bez dwóch zdań.





Transsiberian (cz.9)
23-05-2011 / Rosja / Link / (2)

Przez okno











Pociąg powoli przemierzał kolejne kilometry z Irkucka nad Bajkał. Trochę zabawnie bo w pociągu tak jak napisano w przewodniku w sobotnie południe wsiedli turyści, wyjęli piwo i gitarę. Do którejś stacji w górach, muzyka ubarwiała piękne widoki zza okna. Niestety okno nie jest wdzięcznym filtrem.

Obrazek dźwiękowy z tej podróży.





Transsiberian (cz.10)
24-05-2011 / Rosja / Link / (2)

Sludianka



W kontynuacji mojej skrótowej opowieści o odwiedzonych miejscach, czas na Sludiankę (wikipedia). To liczące blisko 19 tysięcy ludzi miasteczko jest miejscem wartym spędzenia tu dłuższej chwili. Połączenie piękna Bajkału, otaczających go bagien, małych jeziorek i pięknego szlaku kolei transsyberyjskiej. Co chwilę po jej głównym szlaku toczą się ciężkie lokomotywy i wagony. Średnio w każdym składzie jest ich 80, jak nie więcej. Towary jadą z Azji do Europy. Z Japonii do Europy. Kiedy tak staliśmy pod nasypem kolejowym przemknął nam chyba najlepszy pociąg "Rosja" z Władywostoku do Moskwy, co ciekawe miał jeden wagon z napisem Phenian...więc ciekawe kto jeździ pociągiem do Korei Północnej?

Wrzucam dziś taki oto obrazek. Chyba kwintesencję tego miejsca, ale mogę się mylić.





Transsiberian (cz.11)
25-05-2011 / Rosja / Link / (10)

Kolej Krugobajkalska





Najbardziej klimatyczna trasa jaką udało mi się jechać pociągiem w moim życiu, dzięki łapówce (o czym pisałem) udało się jechać i fotografować z frontu lokomotywy. Po jednej stronie skały, po drugiej stronie Bajkał.

Jeszcze wrócę do tego tematu.





Transsiberian (cz.12)
27-05-2011 / Rosja / Link / (1)

Port Bajkał









Ta urocza stacja jest końcem trasy kolei krugobajkalskiej. Kiedy zapadła noc postanowiliśmy pokręcić się po okolicy. Strasznie zimne powietrze od Bajkału, wiatr, ciemność. Zmarzły dłonie i wróciliśmy oglądać Silwjestra Stalouna.





Transsiberian (cz.13)
28-05-2011 / Rosja / Link / (5)

Port Bajkał



















Bajkał (ros. Байкал) - miejscowość w obwodzie irkuckim Rosji, nad brzegiem jeziora Bajkał, w pobliżu miejsca, gdzie rzeka Angara bierze swój początek z Bajkału. Liczy 504 mieszkańców (2002).





Bestia
28-05-2011 / Warszawa / Link / (3)


I Barack Obama.




Transsiberian (cz.14)
29-05-2011 / Rosja / Link / (2)


Z Irkucka do Moskwy. W końcu kolej transsyberyjska. Wsiedliśmy w środę wieczorem,
wysiedliśmy w niedzielę rano w Moskwie. Podróż była niesamowita, mimo iż podczas niej nie
jednokrotnie można było narzekać na panujące warunki i towarzystwo. Z perspektywy czasu, super.





Transsiberian (cz.15)
31-05-2011 / Rosja / Link / (7)

Moskwa
























    

 Kontakt
+48 600 247 191
robert.danieluk (at) gmail.com


 Strony
Danieluk.net
Artlove.pl - fotografia ślubna
Flickr
YouTube

 Kategorie
Warszawa(1145)
Polska(124)
Trójmiasto(113)
Podlasie(51)
Białoruś(47)
Rosja(43)
Video(41)
Ukraina(39)
Industrial(34)
Łódź(20)
Tekst(16)
Tajlandia(16)
Dania(10)
Polaroid(9)
Komórka(9)
Fotograf(8)
Chiny(8)
Lublin(5)
Czechy(5)
Fotomontaz(3)
Berlin(2)
Zamość(2)
Turcja(2)
Grecja(2)
Holandia(2)
2010(1)
2008(1)
2009(1)
Szwecja(1)
Wystawa(1)
2011(1)
Litwa(1)




Creative Commons License
 
© Robert Danieluk  2004-2012


 Fotoblogi
andrzejewski
bednarczyk
brzoskowski
chudkiewicz
dąbrowski
dobryszycka
galas
gałka
głowala
gomulicki
grzędziński
jakóbczyk
junior ż
klimaszewski
kowalski
kołaczek
mach
markoff
mazur
miazga piotr
milach
miller
morawicki
myakishev
petrosan
pinked
poczivalov
pogoda
prugar
rubaj
sadowski
stasiuk
soboń
szuba
tomasik
twoserge
twoserge OLD
wittman
zastróżny
 Archiwum
2012
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń