Bazary na Białorusi są głównym miejscem handlu i nie ma walki z hipermarketami których praktycznie na Białorusi brak. Handel w małych miasteczkach i w większych zawsze taki sam. Na jednym z nich tuż po godzinie 5 nad ranem po 15-stu minutach już cały bazar rozesłał wiadomość, że ktoś fotografuje. Ludzie się boją.







antonjo | 18.08.2006 :: 13:48 | IP 83.24.149.252
jestem całkowicie spokojny :)

senq | 18.08.2006 :: 12:04 | IP 213.241.11.198
antonio, spokojnie ;)

antonjo | 18.08.2006 :: 10:00 | IP 83.24.151.225
myśle ze podobne zdjęcia mógł byś zrobić w Polsce. Moim skromnym zdaniem, brakuje tu jakiejś bardziej webalnej sugestii że to Białoruś - typu - np biała rejestracja samochodu, napisy białoruskie.. no coś w ten deseń. Serd.

Arouser | 18.08.2006 :: 01:28 | IP 83.24.127.149
Mięsko świeże, mleczko oczywiście pasteryzowane... ciekawe, pewnie tam mniej chorują niż my po zażyciu sterylnego żarcia...

vesna | 17.08.2006 :: 19:49 | IP 83.11.9.102
widziałam gorsze bazary niestety.... a na nich zielone mięso... :/ fe

raszkaida | 17.08.2006 :: 17:20 | IP 213.238.66.102
Reportaz klasa.

tymonski | 17.08.2006 :: 17:05 | IP 83.8.224.46
wycinek życia... zdjęcie z arbuzami na śmietniku najlepsze :) pozdrawiam.

galwa.ownlog.com | 17.08.2006 :: 15:54 | IP 86.42.67.222
bylem jakies 7 lat temu... niestety mlody, glupi i z aparatem za 10zl z bazarku od ruskich... musze znow sie wybrac... a na zachodzi dobrobyt... u nas na ten przyklad ostatnio kwadratowe arbuzy z japonii sprzedawali w cenie 30euro za sztuke [3-4kg na oko]... ps. mleko w butelkach w polsce nadal kupic mozna... pzodrawiam

Marcyś | 17.08.2006 :: 11:21 | IP 157.25.9.127
w błotnistej brei śmietnik pełen dóbr konsumpcyjnych planowanych już w poprzedniej sześciolatce. i te plastikowe butelki z mlekiem (?) śmietaną (?) maślanką (?). Dyskretny urok wschodu przez wielu nazywany po prostu syfem. Ładnie



hermes | 17.08.2006 :: 11:05 | IP 158.75.236.189
brawo za reportaż, cholernie mi się podoba.

one-day-photo | 17.08.2006 :: 10:16 | IP 80.50.250.6
bo trzeba było leicą trzskać foty albo aparatem ukrytym w dlugopisie :)

gerhard | 17.08.2006 :: 09:55 | IP 83.24.49.159
Oba arbuzy i świtnak bardzo mi pasują. Zrezygnował bym z obu zdjęć z niepotrzebną diagonalną perspektywą, bo ani pani z papierosem... ani hadnel strasznie ciasny w kadrze nic nie wnoszą, a tylko optycznie przeszkadzają. Poza tym fajny reportaż wyszedł.

barteq | 17.08.2006 :: 00:05 | IP ownlog.com
ciekawa relacja.

damjan | 16.08.2006 :: 23:51 | IP 83.8.183.53
inny świat

janpolak | 16.08.2006 :: 23:06 | IP 83.143.40.154
mieso mieso... DOBRE

esz | 16.08.2006 :: 22:52 | IP 83.24.149.28
kobieta z petem genialna, baby z mlekiem też świetne. widać wyjazd udany

beatka-a | 16.08.2006 :: 22:46 | IP 83.24.248.24
mieso pewnie zdrowsze niz z supermarketu, ale jakos wyglada mniej zachecajaco

a arbuzy uwielbiam :)

gratuluje podrozy

individual | 16.08.2006 :: 22:45 | IP 80.53.48.198
smutne te zdjecia chociaz ludzie sie ciesza

it-nature | 16.08.2006 :: 22:42 | IP 83.19.193.98
Tak jakoś z starymi filmami mi się te zdjęcia skojarzyły czasy PRL itp.



Wróć


Fotografie pewnymi prawami chronione. kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody zabronione.
W celu wykorzystania danych fotografii skontaktuj się ze mną. © Robert Danieluk 2002-2008