![]() info / danieluk.net / flickr / ARTlove.pl |
||
2011 Małymi krokami kończy się 2011 rok, jak co roku przy ciepłym czaju wybiorę i opiszę najciekawsze chwile z każdego miesiąca. Nie jest to łatwe bo do każdej z chwil jestem jakoś przywiązany. Każda fotografia działa jak iskra, która rusza film zwany wspomnieniami i to jest jej czyste piękno. Pewnego zimnego wieczora udaliśmy się na autorskie spotkanie z Włodzimierzem Pniewskim. Od dłuższego czasu śledziłem archiwum Pana Włodka i możliwość spotkania się na żywo była dla mnie czymś szalenie ważnym. Na spotkaniu nie zamieniłem ani jednego słowa, ale słuchałem co miał do powiedzenia. Życie zmusiło Pniewskiego do bycia fotografem skanującym. Bogate archiwum z czasów PRL-u i ciekawe opowieści. Szczególnie zgodziłem się, że fotografowanie jest ważnym procesem dokumentacji otaczającej nas rzeczywistości. Efekty jednak będą widoczne za 10-20 lat. Kilka dni sam w Warszawie. Wieczorem wsiadłem w samochód i jeździłem po mieście fotografując pustkę i chłód. Jednym z punktów na mapie był Sejm. Szczerze mówiąc nic ciekawego, ale z tym filtrem wyglądał tak mało irytująco. Marzec kojarzy mi się z chorobą. Po meczu Legii, coś dziwnego dorwało moją krtań i męczyło niemiłosiernie. Brałem leki, które nie były na to. Pamiętam jak leżałem w łóżku i z wysoką gorączką oglądałem ostatni skok Adama Małysza. Potem przyszła wiosna i zdrowie. Gdzieś wpadła mi informacja, że można zwiedzić Ambasadę Rosji więc skorzystaliśmy. Gdzieś w tle zbliżał się wyjazd do Rosji, więc śmiałem się, że w paszporcie będę miał fotografię z Miedwiediewem...tak na wszelki wypadek ;-) 10 kwietnia nie mogło mnie zabraknąć w miejscu w którym spędziłem 45 dni w 2010 roku. Był to także mój ostatni raz kiedy fotografowałem społeczność krzyżową pod Pałacem Prezydenckim. Tak symbolicznie. Najkrótsza noc w moim życiu, pierwszy najdłuższy lot samolotem, pierwszy raz jet lag i tak daleko od domu. W chwili kiedy piszę ten opis miło wracam do tamtych kilku dni we Władywostoku. W przeciągu 36 godzin spełniły się moje małe marzenia. Pociąg "Polonez" relacji Warszawa-Moskwa, Plac Czerwony, Władywostok. Bardzo ciężko było wybrać te dwie główne fotografie z maja czy nawet kwietnia. Idealnie by było wyszukać taką fotografię, która zawiera cały klimacik wyprawy. Zdecydowałem się na kadr w którym widać zamarznięty Bajkał i kawałek portu, który wygląda jak drewniana łódź. Spotkanie z Panem Bajkałem pamiętam z czystego zimna, powietrza i wody. Dwa dni później cały lód się roztopił i zamienił w śnieżycę. W dodatku mój bagaż nie przyleciał z Pekinu, więc dziś całe te emocje można zamienić w miłą opowieść, czego w czasie kiedy to się dzieje/działo, nikomu nie życzę. Kolej Transsyberyjska. Te dwa słowa już od młodych lat mnie elektryzowały. Stało się to moim jednym z głównych celów w życiu. Odbyć nią podróż po ogromnej Rosji. Udało się na odcinku Irkuck - Moskwa, spędziłem w niej około 82h (5100km). Bardzo klimatyczna, wspaniałe widoki, ciekawi współtowarzysze drogi i mocno wyczerpująca. Po wyjściu naszym marzeniem był prysznic. Ludzko. W Warszawie zapanowało lato. Kiedy tylko dotarła do mnie informacja, że na Dworcu Centralnym nie było prądu, wsiadłem na rower i pojechałem. Na północno-wschodnim krańcu Polski znajdują się piękne kolejowe wiadukty "Stańczyki". Bardzo fotogeniczne. Nasza Polska jest piękna, gdyby nie litewscy kierowcy w tej części kraju. W sierpniu wylogował się Andrzej Lepper. Ta wiadomość bardzo mnie zaskoczyła. On twardziel, człowiek blokada, człowiek z jajami. Mimo, że w tamtym czasie grał gdzieś role trzecioplanowe...szkoda Endrju. We wrześniu kontynuowaliśmy nasze małe podróże po Polsce. W Gdynii odbywał się zlot żaglowców. Jedną z atrakcji była możliwość wejścia na rosyjski żaglowiec (wyprodukowany w Gdańsku). Rosyjscy marynarze i ten znany mi zapaszek...zatęskniło mi się, za podróżą do Rosji. Na poczatku miesiąca w łódźkiej Manufakturze można było zobaczyć pierwszą wystawę "Transsiberian" z fotografiami ze szlaku kolei transsyberyjskiej. Bardzo bym chciał pokazać podobny materiał w Warszawie. Mam nadzieję, że niebawem uda się zrealizować ten projekt. Kupiliśmy bilety i polecieliśmy do Tajlandii. Drugi raz w tym roku w Azji. Bardzo egzotycznie, bardzo ciepło i bardzo smacznie. Ciężko wybrać co pokazać jedną fotografią. A jednak! Jak co roku staram się być na inscenizacji walk ZOMO z Opozycją na pl. Zamkowym w Warszawie. Dla wielu ludzi takie działania powodują mieszanie uczucia. Ciężko napisać, że to lubię, ale mam wrażenie, że ze swoim aparatem cofam się w czasie i fotografuję wydarzenia, które tak mocno odbiły się w kartach historii współcznej. W głowach ludzi także, co widać po dziś dzień. |
||
| Kontakt +48 600 247 191 robert.danieluk (at) gmail.com Strony Danieluk.net Artlove.pl - fotografia ślubna Flickr YouTube Kategorie Warszawa(1145) Polska(124) Trójmiasto(113) Podlasie(51) Białoruś(47) Rosja(43) Video(41) Ukraina(39) Industrial(34) Łódź(20) Tekst(16) Tajlandia(16) Dania(10) Polaroid(9) Komórka(9) Fotograf(8) Chiny(8) Lublin(5) Czechy(5) Fotomontaz(3) Berlin(2) Zamość(2) Turcja(2) Grecja(2) Holandia(2) 2010(1) 2008(1) 2009(1) Szwecja(1) Wystawa(1) 2011(1) Litwa(1) ![]() © Robert Danieluk 2004-2012 |
Fotoblogi
andrzejewski bednarczyk brzoskowski chudkiewicz dąbrowski dobryszycka galas gałka głowala gomulicki grzędziński jakóbczyk junior ż klimaszewski kowalski kołaczek mach markoff mazur miazga piotr milach miller morawicki myakishev petrosan pinked poczivalov pogoda prugar rubaj sadowski stasiuk soboń szuba tomasik twoserge twoserge OLD wittman zastróżny |
Archiwum
2012 maj kwiecień marzec luty styczeń 2011 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń |