Mam na głowie kaptur bo okna są nieszczelne. Podłoga się lepi, a fetor jaki dobiega z kibla naprzeciwko powoduje, że mam odruchy na pawia. A wszystko w gdańskim Nowym Porcie - hotelu robotniczym. Ale jest nam wesoło bo przecież nie codziennie "dla zdjęć" mam okazję przebywać w takich warunkach. Na stole zdjęcia, keczup z Włocławka, klej w sprayu a na moim łóżku papierek po camembertcie i złodziejka. To ona jest nieodłącznym elementem moich wyjazdów do Gdańska.







dustymemoirs | 26.01.2008 :: 11:55 | IP 83.242.66.9
czytajac ta notke czuje sie jakbym patrzal w lustro. Czego to sie nie robi dla zdjec. Zawsze mozna wyjechac dla zdjec do Wolsztyna fotografowac prace w parowozowni, spac w pokoju 3/4m, gotowac w kuchni ktorej poszczegolne patelnie wygladaja jakby same byly jedzone, chodzic do ubikacji w masce gaowej bo innego wyjscia nie ma i czekac od 3 do 5 nad ranem na wyjazd pierwszego parowozu.

Trzeba to po prostu przezyc;) Powodzenia :)

xnb (aries.mehehe) | 26.01.2008 :: 01:05 | IP 88.156.184.205
Ten hotel, to jest żenua... ;)

Normalnie ciekaw jestem jak tam w Porcie wieje... ;) Jutro koło 17h może będę, to się przekonam sam :)

senq | 25.01.2008 :: 23:26 | IP 87.96.23.202
tak

Jacko | 25.01.2008 :: 23:24 | IP 89.79.189.146
W Porcie jesteś?



Wróć


Fotografie pewnymi prawami chronione. kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody zabronione.
W celu wykorzystania danych fotografii skontaktuj się ze mną. © Robert Danieluk 2002-2008