To już koniec tygodnia. Uff. Lubię imprezy gdzie nazwa jest po anielsku bo są takie
prestiżowe, szpanerskie...a tak na prawdę to dużo mej radości gdy cała ta farsa dziś
dobiegła końca. Najgorsze jednak jest to, że w społeczeństwie obrazkowym wszystko
co poda im się na tacy jest jedzone bez podstawowego przemyślenia.
To dotyczy także fotoblogów które z dnia na dzień schodzą na psy...







Kaszmir | 10.10.2007 :: 19:01 | IP 83.25.13.234
Senq ten tydzień minął bardzo szybko

one-day-photo | 09.10.2007 :: 13:13 | IP 80.50.250.6
? czemu mnie kasujesz?! :) :) nie pamietam co wtedy napisalam...emm...cos o bieganiu?...nie...a, wiem! zaintrygowało mnie to, czy uwazasz ze wszystkie fotoblogi schodzo na psy?

senq | 08.10.2007 :: 14:41 | IP 82.177.11.130
one-day wpisz się jeszcze raz

senq | 08.10.2007 :: 13:22 | IP 82.177.11.130
Ale dlaczego mi współczujesz?

sniper | 08.10.2007 :: 12:10 | IP 83.19.114.26
w bardzo złym świecie żyjesz, współczuję

autofoto | 08.10.2007 :: 08:58 | IP 66.90.73.114
zieleń daje po oczach.

starzec | 08.10.2007 :: 07:08 | IP 83.27.44.246
swietny zamysl z tym tygodniem, ze dwa dni az przegiete, ale komentarze mnie kasuja.

ps - piatek - bez jaj, ze spedzilem jeden dzien w wawie i stalem gdzies kolo slynnego Senq'a?

lavinka | 08.10.2007 :: 00:16 | IP 83.24.120.213
O, widzę że pesymistyczny dzionek...

tenk.fotolog.pl | 07.10.2007 :: 23:25 | IP 83.13.175.106
JA SPĘDZIŁEM NIEDZIELE TROCHĘ INACZEJ :) MOŻE NIE TAK KOLOROWO ALE ZAPRASZAM DO SIEBIE... DO OBLUKANIA MOJA NIEDZIELA :)

dustymemoirs | 07.10.2007 :: 21:56 | IP 83.242.66.9
jestem zmuszony przyznac Ci racej patrzac na mojego bloga i wracajac do czasow swietlnej mlodosci gdzie wszystko za co sie bralem padalo w gruzach...

yorek | 07.10.2007 :: 21:46 | IP 83.5.234.217
ale pojechałeś z kolorami ;)

illy | 07.10.2007 :: 21:44 | IP 80.187.196.132
o co chodzi z tymi quasi-panoramicznymi fotkami?



Wróć


Fotografie pewnymi prawami chronione. kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody zabronione.
W celu wykorzystania danych fotografii skontaktuj się ze mną. © Robert Danieluk 2002-2008