Dzisiejszy dzień potraktuję jak film. Zaczął się od filmu i skończył się na filmie. Wpierw odkrycie martwego człowieka w krzakach, potem nasza warszawska spacerówka zakończona wizytą u chińczyka. Koniec dnia to film w Lunie. Wzruszająco, dziwnie i dające do myślenia. Cztery fotografie i każda dla mnie coś znacząca. Siła. Jednak widok martwego ciała nie da mi dziś zasnąć ja to już wiem...







twoserge | 10.02.2008 :: 02:34 | IP 217.21.53.237
Jacy wrazliwi ci Polacy!

skinman | 09.02.2008 :: 13:52 | IP 84.10.96.66
w życiu nie pójdę do E.Leclerc'a :|

ania91 | 09.02.2008 :: 11:54 | IP 79.185.37.44
Mocno z tym ciałem. Mnie 2 lata temu umarł człowiek na rękach, więc mniej więcej wiem o co chodzi...

danieluk | 09.02.2008 :: 09:13 | IP 62.121.92.161
Sergiusz, ciało leży na wysokości karetki pogotowia. Lub jeśli nie widać jej to tam gdzie biały samochód dostawczy.

twoserge | 09.02.2008 :: 01:36 | IP 217.21.53.237
Gdzie jest cialo, nie zrozumialem? W E.Leclercu? Prosze czerwonym kolkiem pokazac, gdzie lezy. Ja sie nie boje trupow.

ossa | 09.02.2008 :: 00:09 | IP 85.198.236.252
tak czy inaczej udany dzień.. miło..

tenk.fotolog | 09.02.2008 :: 00:00 | IP 83.13.175.106
martwe ciało to nie za bardzo miły widok... martwy człowiek, który żył...



dziwne





śmierć jest dziwna :/



Wróć


Fotografie pewnymi prawami chronione. kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody zabronione.
W celu wykorzystania danych fotografii skontaktuj się ze mną. © Robert Danieluk 2002-2008