Po nasłuchach i komentarzach pobiegłem sprawdzić ile posiadam
Polaroidów na stanie. Zrobiłem "ufff" dam radę. Jeszcze tego
troszkę mam, ale trzeba będzie się poważnie rozejrzeć za tanim
po-terminowym wkładem.

A wschody uwielbiam tak samo jak zachody. Barwa ta daje mi
dużo radości w tym czasowo szarym świecie: Polska, Warszawa.
Na szczęście na horyzoncie dużo dobrego (teraz też) więc nie ma
co smęcić.







ania91 | 13.02.2008 :: 19:21 | IP 79.185.38.188
Puszczę dom z torbami, ale chyba się też na to cudo zdecyduję. A zachody i wschody są esenscją ziemskiej egzystencji :]

szadkowska | 13.02.2008 :: 09:09 | IP 217.172.235.70
Odkąd pamiętam to ten twój polaroidzik przewijał sie gdzieś na uczelni zawsze.
Chyba każdy z tujowców ma portrecik:)
Kolejny wschód musi być w Gdańsku.



Wróć


Fotografie pewnymi prawami chronione. kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej zgody zabronione.
W celu wykorzystania danych fotografii skontaktuj się ze mną. © Robert Danieluk 2002-2008